Nowiny Rybnickie - Rybnik - portal miejski

  • Nowiny
  • Stolica Górnego Śląska
  • Stolica Śląska
  • Informator regionalny
  • Metropolia GZM
  • Nowiny Rybnickie
    Rybnik
    BULWARY NACYNY
    Nacyna i jej bulwary (a raczej ich brak) jest wciąż jedną z największych porażek Rybnika. Nacyna jast rzeką bardzo ładnie połoźoną, przepływa nieopodal Rynku, akademickiego kampusu, zamku i targowiska. W centrum prowadzi od dworca autobusowego do pięknego kolejowego wiaduktu i niedalekiego lasu. Aż prosi się o szlak spacerowy...
    FOTO RYBNIKA
    rybnik
    Piękny /30
    rybnik
    Żywy /27
    rybnik
    Z boku /52
    CO TU ZNAJDZIESZ
  • informacje CO? GDZIE? KIEDY?
  • kierunkowskaz STĄD WSZĘDZIE
  • rybnickie SŁOWOTOKI
  • artykuły WYJADACZE LITER
  • gry, zabawy, humor ŁAM GŁÓWKĘ
  • CZEGO TU NIE MA
  • suchych faktów o mieście
  • wielkich baz adresów firm
  • ciężkich tekstów i pieniactwa
  • lania wody i zapchajdziur
  • JAK SIĘ PORUSZAĆ
  • Na lądzie - www.geovelo.pl
  • Po wodzie - www.zagle.rybnik.pl
  • W powietrzu - www.aeroklub.rybnik.pl
  • POLECAMY
    Spacermistrz, czyli gość, który sobie i swoim nóżkom stawia różne wyzwania, z aktywnością wiodącą nordic walking! Poznaj!
    Pogotowie Ślusarskie - Zamek nawalił? Chcesz dostać się do mieszkania lub auta? Pogotowie działa m.in. w Rybniku oraz Żorach! Zadzwoń!
    POLECAMY WWW
  • Obec Rybník
  • Śląsk w internecie!
  • Pyrsk! Śląski humor
  • Agencja reklamowa
  • Spacermistrz

  • NOWINY RYBNICKIE
    Redaguje zespół: Rybnicki Team
    Kontakt z portalem: Redakcja
    rybnik
    PSYCHO-NAUKA: INWESTYCJE<- startowa 
    Inwestycje długoterminowe

    Są różne takie ciekawe inwestycje które zwracają się dopiero po bardzo długim czasie. Fajną rzeczą jest np. rodzinna plantacja dębów. Miałaby ona obszar o powierzchni na którym rosłyby dęby. Jedno pokolenie za dzieciaka sadziłoby dęby. Dęby rosłyby z 60 lat, i dopiero następne pokolenie by je ścinało a w miejsce ściętych sadziłoby nowe. Te ścięte wrzucałoby się na 60 lat do stawu, żeby poleżakowało w wodzie, takie ma największą wartość. No i następne pokolenie by to drewno wyciągało i sprzedawało. Kasa szłaby do kasy, z której rodzina by się utrzymywała przez okres od jednej do drugiej sprzedaży dębów. Nieraz by nie było nawet przez 30 lat czy więcej żadnej roboty. Potem w księgach rodzinnych byłoby zapisane że sadzenie było w 1942 więc w 2002 trzeba ścinkę zrobić, a poprzednia ścinka była w 1941, więc w 2001 trzeba drewno zacząć wyławiać i sprzedawać.

    Ja to jak byłem mały to zacząłem zbierać monety, bo pomyślałem, że jak będę stary to te monety też będą stare i wtedy będą miały wartość i je sprzedam. Teraz mam parę kilo (może z 2) monet sprzed denominacyi. Można by w ten właśnie sposób produkować zabytki. Myślałem kiedyś o tym (bo czytałem i strasznie mi się podobało o tajnych bractwach, np. bractwo żniwiarzy świętego łanu, które wywodzi się prosto od tych ludzi, którzy obsługiwali maszynę do produkcji manny; albo to bractwo które pilnuje Arki Przymierza), więc myślałem (zresztą Metys zawsze o bractwach mówi) że można byłoby założyć bractwo strażników czasu, ono co pewien czas by się zbierało, każdy by zwoził starych książek i gazet z makulatury i przygotowywałoby się kapsułę czasu i zakopywałoby się to. Robiłoby się mapkę jak tam trafić. I tak np. co roku.

    Sobol

      <- wstecz
    REKLAMA
    Radio Express

    Zobacz Śląsk!

    Facebook Rybnik

    do góry  

    rybnik© Copyright by Rybnicki Team 03-19